Kurs felinoterapii dla Weroniki i Woreczka

Prowadzona przez Organizację:
Fundacja PRZEMOCNIe
Data zakończenia:
31.08.2022
Stępina

Weronika Lawera współpracuje z PRZEMOCNIe od 2019 r. Prowadzi 'Klub Wesołego Autysty', planuje studia z psychologii, a w najbliższym czasie- kurs felinoterapii. Jest Kociarą przez wielkie 'K'. Ma 5 swoich kotów i ogromną, autystyczną wiedzę o tym gatunku. Woreczek, to nasz fundacyjny kociak, który jest miły, kochany i pozwala ze sobą zrobić wszystko. Jest idealnym kandydatem na kota terapeutycznego. Podejrzewamy, że nie on jeden z naszej szajki, ale on na pewno! Razem chcą stworzyć felinoterapeutyczny zespół, dlatego idą razem na szkolenie.

Weronika Lawera współpracuje z PRZEMOCNIe od 2019 r.

Ma 26 lat, jest technikiem farmaceutycznym, ale jej marzeniem jest zmiana kierunku życiowego w stronę pracy społecznej. Założyła i prowadzi nieformalny Klub Wesołego Autysty, planuje studia z psychologii i rejestrację własnej organizacji pozarządowej, a w najbliższym czasie - kurs felinoterapii.

Jest Kociarą przez wielkie 'K'. Ma 5 swoich kotów i ogromną, autystyczną wiedzę o tym gatunku. 

 

Woreczek, to nasz fundacyjny kociak,

który jest miły, kochany i pozwala ze sobą zrobić wszystko. Jest idealnym kandydatem na kota terapeutycznego. Podejrzewamy, że nie on jeden z naszej szajki, ale on na pewno!

Z całej kociej piątki Werki, żaden kotek nie wyraził chęci bycia tarmoszonym zawodowo, natomiast nasz Woreczek urodził się z potrzebą bycia tarmoszonym za wszelką cenę.

Grzechem byłoby tego nie połączyć i nie wykorzystać na korzyść naszą i wszystkich dookoła.

 

Razem chcą stworzyć felinoterapeutyczny zespół, dlatego idą razem na szkolenie: 

http://www.zooterapia.org.pl/kursy-i-szkolenia/felinoterapia-kurs-zawodowy/

 

Woreczek jest jeszcze za mały na zdobycie uprawnień- musi mieć co najmniej 1 rok, a jego pierwsze urodziny przypadają 8 czerwca 2022 r.

Jednak już teraz ćwiczy i jest w tym świetny, dlatego jedyne, co go dzieli od udziału w egzaminie certyfikacyjnym, to 4 miesiące i 2000 zł.

 

Prawda jest taka, że w naszej wsi jesteśmy tępieni przez kilka osób, z cichym przyzwoleniem społeczności i niestety- również władz. Nie zamierzamy jednak dać się przepędzić z naszego domu, który jest też siedzibą Fundacji. Teraz każda rzecz, która czyni nas bardziej certyfikowanymi działaczami społecznymi, jest na wagę złota, dlatego Woreczek zdobedzie certyfikat nie tylko dla siebie, a dla całej Fundacji. A po nim będziemy certyfikować kolejne zwierzęta, w tym baranka MeMe.