Ratujemy zwierzaki z nowotworami

Prowadzona przez Organizację:
Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt EKOSTRAŻ
Data zakończenia:
01.11.2020
Wrocław

Rak nie wybiera. Dotyczy tam samo ludzi, jak i zwierząt, ale nie musi być wyrokiem. Codziennie w EKOSTRAŻY walczymy o życie naszych ukochanych podopiecznych z chorobą nowotworową. Ich życie i zdrowie leży w naszych rękach. Jednak każde badanie, naświetlanie, leki to ogromne koszta. Prosimy, nie pozwólcie odejść Saxonowi, Helence, Mili, Marcie i Gnomce. Ich dalsze szczęśliwe życie to tylko mała darowizna od każdego z nas. Zwierzęta cierpią w milczeniu. Musimy im jakoś pomóc, a skoro są szanse, to nie możemy się poddać.

 

Saxon został odebrany od człowieka, który usuwał mu własnoręcznie guzki kombinerkami. Sama historia mrozi krew w żyłach, ale niestety problemy Saxona na tym się nie zakończyły. Obecnie walczy z chłoniakiem... Widzimy już poprawę, stan skóry zdecydowanie się polepsza. Nie możemy przestać walczyć!

U Mili najpierw zdiagnozowano nowotwór płaskonabłonkowy. Terapia już prawie za nami. Mila jest otoczona miłością w najlepszym domu tymczasowym. Niestety pojawił się przerzut do węzła chłonnego... Nie poddajemy się i walczymy dalej, ale ciągłe kontrole i dalsza terapia wykańczają nas finansowo.

Helenka to wyjątkowy przypadek - jej właścicielka po długotrwałych próbach leczenia zwróciła się do nas po pomoc. Była zdeterminowana, by ratować ukochaną kotkę, ale niestety finanse nie pozwalały jej na dalszą terapię. Nie odmówiliśmy pomocy i Helenka przeszła leczenie, teraz już czuje się znacznie lepiej. Doceniamy, że właścicielka nie poddała się i nie wstydziła poprosić o pomoc. Ale teraz to my Was musimy prosić o wsparcie jej leczenia!

Gnomka to chyba najtrudniejszy przypadek, bo nowotwór to tylko fragment jej problemów... Jej diagnoza to rak płaskonabłonkowy i ogromna przepuklina na boku. Najpierw czeka ją zabieg przepukliny. To starsza kotka i straszna gaduła. Widać, że dużo przeszła. Ma też chorą trzustkę. Jej zęby były w tragicznym stanie, dlatego konieczne było usunięcie wszystkich. Ale Gnomka się nie poddaje i my też nie możemy!

Kotka Marta bytowała w Świniarach na stacji diagnostycznej. Została znaleziona z wielkim guzem na nosie i czole. Jest już po tomografii - guz jest obszerny, nacieka na kości, do mózgu i jest w jamie nosowej. Jest bardzo agresywny, więc trzeba działać szybko. Nie poddajemy się. Niestety koszty takiego leczenia są ogromne, więc żeby zacząć walczyć o jej życie, musimy dostać wsparcie...


Aktualizacja

Barbara Włodarczyk Data aktualizacji: 30.07.2020

Niestety odszedł od nas Saxon - przegrał z infekcją, która zaatakowała, gdy był osłabiony przez chemioterapię. Walczyliśmy do ostatniej chwili, ale nie udało się 😢

 

Do grona pacjentów nowotworowych dołączyła za to Nabłonka. Gdy ją znaleziono, była tak słaba, że nie była w stanie sama pić i jeść. Połowę noska miała wyżartą przez nowotwór, a z tego, co pozostało, sączyła się gęsta ropa z krwią. Trafiła od razu na leczenie stacjonarne, a po ustabilizowaniu jej stanu czeka ją terapia onkologiczna.